Losowe dowcipy
Do sklepu z maszynami rolniczymi przychodzi fryzjer i mówi: -Poproszę kosiarkę. -Po co panu kosiarka? -Dzisiaj do mojego zakładu przychodzi stado mamutów.... [cały ->]
Entliczek pętliczek Na Ciebie wągliczek... [cały ->]
Ssiedzi sobie baca i podchodzi do niego turysta i pyta się: -Jaka jutro będzie pogoda? Na to baca: -a jutro to będzie słońce świeciło. Sprawdziło się, więc turysta postanowił wyruszyć rano na długi spacer, więc z samego rana pyta się bacy: -Baco... [cały ->]
- Wiadomości w swoją czachę wbijaj bez przerwy, na blachę.... [cały ->]
-Dlaczego blondynki liżą zegarki? -Bo Tic-Tac ma tylko dwie kalorie.... [cały ->]
Testerzy Microsoftu w tej samej sytuacji: -My poprostu stwierdzamy stan ciemności w pokoju. Aktualnie nie wymieniamy żarówek. Ponieważ wynik poprzedniego testu również był niepomyślny, mamy pewność, że projektanci już pracują nad poprawieniem błędu... [cały ->]
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę: -Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie? -Pięć tysięcy. -To ja z przyjemnością dam pani dziesięć tysięcy. -Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwadzieścia!... [cały ->]
-Dlaczego nie przyszedł pan razem z kolegą? -Bo ciągnęliśmy losy, który ma panią odwiedzić... -I pan wygrał? -Nie, przegrałem!... [cały ->]
Dobre piwo jest jak halny, wzmaga popęd seksualny... [cały ->]
-Ale się postarzałaś! -wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. -A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! -odwzajemnia się "komplementem" druga.... [cały ->]
Epoka kamienia łupanego-szkoła. Nauczyciel pisze coś na tablicy i wtedy słychać wielki huk A nauczyciel na to : -Dzieci Tyle razy mówiłem, żebyście nie rzucali ściągami... [cały ->]
Egzamin na policjanta. -Co to jest - pyta egzaminator - zaczyna się na "B" i wszyscy w tym chodzą? -Buty. -Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego. Nowo upieczony policjant wychodząc z sali szepce: -Jak będą pytać o chodzenie, mów... [cały ->]
Dwie stare panny, które razem mieszkały, położyły się wieczorem spać. W pewnej chwili jedna z nich mówi: -Czy nie wydaję ci się, że w pokoju słychać jakiś szmer?! -Chyba tak -mówi druga, nasłuchując -czyżby nam do mieszkania wszedł jakiś mężczyzn... [cały ->]
Nie wnikaj, bo wsiąkniesz.... [cały ->]
- Ty mi się nie podobasz, bo ciągle machasz tymi grabiami... [cały ->]